Przed 1939 r.
ponad 30
żydowskich piekarni w Lublinie
Tyle piekarni działało do 1939 r. w dzielnicy żydowskiej i na przedmieściach. W każdej wypiekano cebulowe placki, które roznoszono w koszach po całym mieście.
Specjał kuchni lubelskiej
Okrągły placek z pszennego ciasta, przykryty cebulą z makiem. Narodził się w żydowskich piekarniach Lublina — dziś jego nazwa jest chroniona w całej Unii Europejskiej.
Czym jest cebularz?
Cebularz to okrągły placek z pszennego ciasta drożdżowego, którego środek przykrywa warstwa cebuli wymieszanej z niebieskim makiem. Brzeg rośnie w piecu w chrupiącą, złotą obręcz. Prosty jak lubelski poranek — i tak samo nie do podrobienia.
Przed 1939 r.
ponad 30
Tyle piekarni działało do 1939 r. w dzielnicy żydowskiej i na przedmieściach. W każdej wypiekano cebulowe placki, które roznoszono w koszach po całym mieście.
Na 100 kg mąki
30 kg
Do tego 3 kg niebieskiego maku, litr oleju i kilogram soli — tyle podaje specyfikacja ChOG.
W piecu
12′
10–12 minut w 240–250 °C — krótko i gorąco.
Świeżość
48 h
Najlepszy jest jednak tego samego dnia, gdy brzeg jeszcze chrupie.
Rozmiar
15–20
Klasyczny rozmiar. Specyfikacja dopuszcza od 5 do 25 cm.
Anatomia smaku
Przepis zapisany w unijnej specyfikacji jest zaskakująco krótki. Przewiń i zobacz, jak z garści składników powstaje lubelski klasyk.
1Ciasto
Mąka pszenna, woda, drożdże, sól, cukier i tłuszcz — bez jajek i bez mleka. „Wyborowe”, bo cukru i tłuszczu jest w nim dwa razy więcej niż w zwykłym cieście piekarskim. Ciasto rośnie około 20 minut, potem dzieli się je na kęsy od 50 do 250 gramów.
2Cebula
Godzinę przed pieczeniem cebulę obiera się, kroi w kostkę i soli. Gdy puści sok, odciska się ją i łączy z olejem. Na placku rozkłada się ją tak, by wokół został goły brzeg szerokości od pół do półtora centymetra.
3Mak
Do cebuli trafia niebieski mak — to on daje cebularzowi charakterystyczne, ciemne kropki i orzechowy posmak. Uformowane placki odpoczywają jeszcze 25–30 minut w cieple, zanim trafią do pieca.
4Piec
Cebularze piecze się 10–12 minut w temperaturze 240–250 °C, aż brzeg zrobi się złoty i chrupiący, a cebula lekko się zarumieni. Środek zostaje jasny, miękki i wilgotny. Najlepszy jest świeży — specyfikacja mówi o spożyciu w ciągu 48 godzin.
ChOG
od 2014 r.
Znak jakości
Od 2014 roku nazwa „cebularz lubelski” jest chroniona w całej Unii Europejskiej. Specyfikacja dokładnie opisuje, jak ma wyglądać i smakować. Oto, na co zwrócić uwagę.
Placek o średnicy zwykle 15–20 cm i grubości około 1,5 cm. Każdy kształtuje się dłońmi, więc żaden nie jest idealnym kołem.
Wokół posypki zostaje brzeg szerokości 0,5–1,5 cm — złocisty albo lekko przyrumieniony, z chrupiącą skórką.
Złocisty wierzch pachnie pieczoną cebulą. Ciemne kropki to niebieski mak, a nie czarnuszka czy sezam.
Środek jest miękki, jasny i lekko wilgotny. Na spodzie mogą być ślady otrąb, jeśli placek piekł się na podsypce.
Nazwę „cebularz lubelski” mogą nosić tylko wypieki z województwa lubelskiego, zgodne ze specyfikacją.
W sklepie cebularz może leżeć luzem, ale punkt sprzedaży musi pokazywać nazwę i unijny symbol ChOG.
Przepis
Domowa wersja oparta na proporcjach ze specyfikacji ChOG. Potrzebujesz niecałych dwóch godzin (w większości czekania) i piekarnika, który rozgrzewa się do 240 °C.
Z bloga
2 min czytania
Cebularz najlepszy jest w dniu wypieku, ale da się go uratować. Sprawdzone sposoby przechowywania, mrożenia i odgrzewania w piekarniku, na patelni i w airfryerze.
Czytaj dalej3 min czytania
Mokry spód, blada cebula, twardy brzeg? Oto najczęstsze błędy przy domowym pieczeniu cebularzy i proste sposoby, by wyszły jak z lubelskiej piekarni.
Czytaj dalej2 min czytania
Od 2024 r. Lublin świętuje Dzień Cebularza: lokalne piekarnie, spacery śladami placka i miejskie atrakcje. Podpowiadamy, czego się spodziewać.
Czytaj dalejTo okrągły placek z pszennego ciasta drożdżowego, którego środek pokrywa warstwa pokrojonej cebuli wymieszanej z niebieskim makiem, olejem i solą. Brzeg — szeroki na 0,5–1,5 cm — zostaje bez posypki i w piecu zamienia się w chrupiącą, złotą obręcz. Miękisz jest jasny, miękki i lekko wilgotny.
Z Lublina. Pierwsze wzmianki i przepis pochodzą z XIX wieku, a placek piekli żydowscy piekarze z lubelskiego Starego Miasta — był to tani, sycący wypiek najuboższych. Po Zagładzie tradycję przejęli polscy piekarze. Więcej przeczytasz w artykule Historia cebularza.
ChOG to Chronione Oznaczenie Geograficzne — unijny system ochrony nazw produktów związanych z regionem. Nazwa „cebularz lubelski” została zarejestrowana rozporządzeniem wykonawczym Komisji (UE) nr 844/2014 z 23 lipca 2014 r. Oznacza to, że pod tą nazwą można sprzedawać wyłącznie cebularze wypiekane w województwie lubelskim zgodnie ze specyfikacją. Szczegóły: co daje oznaczenie ChOG.
Według specyfikacji ChOG ciasto powstaje z mąki pszennej, wody, drożdży, cukru, soli i margaryny — bez jajek i bez mleka. Na 100 kg mąki przypada 2 kg cukru, 3 kg margaryny, 4 kg drożdży, 50 l wody i 1,5 kg soli. Wierzch to cebula (30 kg), niebieski mak (3 kg), olej (1 l) i sól (1 kg). Domową wersję znajdziesz w naszym przepisie na cebularze.
W domu — oczywiście, każdy może upiec cebularza według własnego przepisu. Jednak sprzedawać wypiek pod nazwą „cebularz lubelski” mogą tylko producenci z województwa lubelskiego, którzy trzymają się specyfikacji i przechodzą kontrole. Placek z cebulą i makiem upieczony gdzie indziej nie może udawać lubelskiego.
Poznaj historię placka, który przetrwał dwa stulecia, i upiecz go sam — najlepiej z kimś, komu ją opowiesz.